Szczęśliwy dzień
- Mike ! Idź do galerii handlowej z Emily ! - krzyknęła mama.
- Dlaczego z Emily ? Mamo, ja mam osiemnaście lat, a ona to przecież pięcioletnie dziecko - powiedziałem.
- To nic nie zmienia, to twoja siostra i masz z nią iść. Wiesz co masz kupić, idź - powiedziała mama.
Chciałem się sprzeciwić, ale widząc minę jaką zrobiła mama wolałem się nie odzywać. Poszedłem do pokoiku w którym bawiła się siostrzyczka i powiedziałem jej, że ma iść do mamy, aby pomogła jej ubrać buty, bo idziemy do galerii handlowej. Ona wyraźnie się cieszyła, ale je nie. Poszedłem się przebrać w krótkie spodenki i T-shirt w paski, a następnie zszedłem do przedpokoju ubrać buty. Emily i ja byliśmy gotowi do wyjścia, więc otworzyłem drzwi, ale mama nas zatrzymała przed wyjściem.
- Zapomniałeś pieniędzy Mike - powiedziała mama.
- Oooh, no tak. Mamo ? - zapytałem
- Tak ?
- Ja jeszcze szybko pójdę do pokoju po telefon i słuchawki dobrze ?
- No dobrze, idź, ale szybko - powiedziała mama.
Szybko pobiegłem po schodach na górę, chwyciłem telefon wraz ze słuchawkami i zbiegłem na dół zakładając słuchawki. Oznajmiłem mamie, że jesteśmy już gotowi do wyjścia i ruszyłem z Emily w kierunku miasta. Postanowiłem, że pójdę z siostrą do najbliższego centrum "New age", bo to zaledwie dziesięć minut drogi stąd. Włączyłem playlistę pt:. "One Direction" i usłyszałem w słuchawkach piosenkę "Kiss you". Złapałem Emily za rękę, zacząłem nucić pod nosem muzykę ze słuchawek i pewnym krokiem zaczęliśmy iść ku galerii handlowej.
Około 20min. później
-Mike, gdzie pójdziemy teraz ? - zapytała siostra.
-Hmm, chodźmy do H&M. Kupimy tam jeszcze kilka rzeczy i wrócimy do domu.
- Tak szybko ? Ja nie chcę wracać do domu tak szybko - sprzeciwiła się mała.
- Zrozum, że nie będę z tobą chodził po sklepach mała. Kupujemy to co chcemy, to co nam się podoba. Mieliśmy 350zł, zostało 90 zł, wydaliśmy na ciebie i twoje zachcianki 100zł, teraz idziemy do H&M, a potem do domu - stanowczo oznajmiłem.
Tak więc udaliśmy się do sklepu, w którym kupiłem jedną parę musztardowych spodni(rurek) za 80zł. Zapłaciłem i zawołałem siostrzyczkę. Jedna ona mnie nie słyszała(bawiła się jakąś czarną bransoletką), gdy mnie zauważyła, rzuciła nią gdzieś daleko. O Jezu !
(ALARM !!!!!)
Emily wyrzuciła bransoletkę poza obszar sklepu. Złapałem siostrę za rękę i szybko powiedziałem ekspedientce, że przepraszam i już idę po wyrzucony poza obszar sklepu przedmiot. Pobiegłem zdenerwowany w stronę wyjścia, gdy nagle bransoletki nigdzie nie ma ! Rozglądałem się wraz z siostrą i nic ! Usłyszałem pewien głos, który dobiegał zza moich pleców.
-Zgubiliście coś ?
Nie odwracając się odpowiedziałem:
-Taak, moja siostra wyrzuciła poza obszar sklepu czarną bransoletkę i nigdzie jej nie widzimy/
-Czy to TA bransoletka ?
Odwróciłem się i zszokowany usiadłem na ławeczce, która znajdowała się tuż obok. Przede mną stał najprawdziwszy Harry Styles trzymający poszukiwaną przez nas bransoletką w ręku. Uśmiechnął się.
- Czy to ta ? - zapytał Harry.
-Tak, to ta, dziękuję.
Nie byłem w stanie wydusić ani słowa, ale gdy zauważyłem, że Harry chce już odejść...
-Harry ?! Harry Styles ?!
-Tak, to ja - nie zaprzeczył i uśmiechnął się.
-Bo, bo ja...
-Hmm..?
-Jestem fanem -Boydirectioner- i bardzo zależałoby mi na autografie, ale nie mam nic na czym mógłbyś złożyć podpis i...
-To może... dam ci swój numer telefonu, który używam tylko gdy jestem w Polsce ? - zaproponował.
-Och tak, dziękuję. Mogę zapytać co robisz w Polsce ?
-Przyjechałem odpocząć - odpowiedział i ponownie się uśmiechnął.
Wymieniliśmy się numerami telefonu. Poszedłem oddać bransoletkę i zszokowany usiadłem na ławce. Mówiłem do siebie: "Mam jego numer, mam jego numer, to był on, to był on". Gdy po chwili się otrząsnąłem zafundowałem Emily porcję lodów za pozostałe 10 zł.
Witam Cię na moim blogu ! Celem prowadzenia tego bloga jest: -podzielenie się z ludźmi moimi przeżyciami, -pokazanie jaki wpływ ma na mnie One Direction, -pokazanie jak radzę sobie z krytyką, nękaniem itd. -podzielenie się z wami moimi opowiadaniami o 1D,
niedziela, 3 lutego 2013
Wstępne informacje dot. opowiadań (Bohaterowie itd.)
Chciałem sprawdzić, czy nadaję się do pisania opowiadań...
Rzecz jasna - będą one o 1D. Chcę abyście skomentowali pierwszy rozdział, który z pewnością dzisiaj dodam. Jeśli uznacie, że się do tego nie nadaję, nie będę pisał :)
BOHATEROWIE:
- mała Emily,
-Mike,
-Joe
-Caroline
-Lilly,
-Harry Styles,
-Louis Tomlinson,
-Zayn Malik,
- Niall Horan
-Liam Payne
Rzecz jasna - będą one o 1D. Chcę abyście skomentowali pierwszy rozdział, który z pewnością dzisiaj dodam. Jeśli uznacie, że się do tego nie nadaję, nie będę pisał :)
BOHATEROWIE:
- mała Emily,
-Mike,
-Joe
-Caroline
-Lilly,
-Harry Styles,
-Louis Tomlinson,
-Zayn Malik,
- Niall Horan
-Liam Payne
piątek, 1 lutego 2013
Czujecie to samo ?
Dzisiaj oglądałem na youtube filmiki o One Direction z czasów X-FACTOR. Poczułem coś, co sprawiło, że ZAKOCHAŁEM SIĘ W NICH JESZCZE BARDZIEJ NIŻ TO MOŻLIWE. Zapragnąłem pojechać na jakiś koncert i czuję, że jeśli oni będą w Polsce, a ja nie pojadę, to umrę z rozpaczy. Mam wrażenie jakbym tęsknił..o_O Dziwny ja.. Zaczynam dzisiaj zbierać kasę..
Co będzie teraz ?
Wydaje mi się, że temat o tym jak radziłem sobie z krytyką i poniżaniem jest już zakończony...
Teraz będę krótko opisywał swoje uczucia, zacznę pisać krótkie opowiadania itd.
Teraz będę krótko opisywał swoje uczucia, zacznę pisać krótkie opowiadania itd.
Co dalej ?
Do dzisiaj jestem wyzywany i nic nie wskazuje na to, że nie będę. Ale nie sprawia mi to problemu.. Pier*olę to co mówią ludzie... I tak będę robił swoje. Będę Boydirectioner i będę ubierał się tak jak chcę ! Problem...? Wydaje mi się, iż ten temat został zamknięty...
Little Things
http://www.youtube.com/embed/xGPeNN9S0Fg
Nie wiem dlaczego, ale słuchając tej piosenki zawsze płaczę...Nie wstydzę się łez..
Za najbardziej wzruszający i najważniejszy dla mnie fragment w tej piosence, uznaję ten, który śpiewa Niall.
You'll never love yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..
Ta piosenka jest dla mnie najlepszym lekiem. Płakałem przy niej, gdy się zakochałem bez wzajemności.
Chciałem się teraz zwrócić do wszystkich, którzy myślą o cięciu się... Nie róbcie tego, nie warto !
Najlepszym środkiem "odstresowującym" jest płacz.. Włączcie sobie Little Things, popłaczcie sobie i będzie wam lepiej !
Nie wiem dlaczego, ale słuchając tej piosenki zawsze płaczę...Nie wstydzę się łez..
Za najbardziej wzruszający i najważniejszy dla mnie fragment w tej piosence, uznaję ten, który śpiewa Niall.
You'll never love yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..
Ta piosenka jest dla mnie najlepszym lekiem. Płakałem przy niej, gdy się zakochałem bez wzajemności.
Chciałem się teraz zwrócić do wszystkich, którzy myślą o cięciu się... Nie róbcie tego, nie warto !
Najlepszym środkiem "odstresowującym" jest płacz.. Włączcie sobie Little Things, popłaczcie sobie i będzie wam lepiej !
Reakcja na lekcji
Can I ask why this is ok? To think someone would speak to my Mum like that sickens me. Grow the fuck up ! <<zapewne każdy to pamięta...
Tak więc pewnego dnia na lekcji muzyki ktoś za plecami powiedział do mnie "chu*ekszioner", a ja cały czas myślący o tym wpisie na twitterze odwróciłem się i krzyknąłem na cały głos: "Grow the fuck up! " Zauważyłem na sobie spojrzenia wielu osób,...Myślałem, że pani z muzyki pośle mnie do dyrektorki, ale kazała tylko zostać po lekcji. Nie żałuję tego, że to zrobiłem..:)
Tak więc pewnego dnia na lekcji muzyki ktoś za plecami powiedział do mnie "chu*ekszioner", a ja cały czas myślący o tym wpisie na twitterze odwróciłem się i krzyknąłem na cały głos: "Grow the fuck up! " Zauważyłem na sobie spojrzenia wielu osób,...Myślałem, że pani z muzyki pośle mnie do dyrektorki, ale kazała tylko zostać po lekcji. Nie żałuję tego, że to zrobiłem..:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)